
|
1 lutego, gdy ekipa ukraińskich
zapaśników wracała z Turnieju Ivana Yarygina, na lotnisku "Borispol" w Kijowie, mistrzowi świata z 2006, wicemistrzowi świata z 2007 roku Ibragimowi
Aldatovowi skonfiskowano paszport obywatela Ukrainy. Uznano, że paszport jest
fałszywy.
|
Jak podaje ukrwrestling.com, zwarzywszy
na fakt, że Ibragim Aldatov od czterech lat żył na Ukrainie i rok rocznie
wielokrotnie bywał na zagranicznych turniejach, zarzuty te wydają się naciągane
i uwłaczające godności człowieka. Należy pamiętać, że przez dwa kolejne
lata, w roku 2006 i 2007 Akademia Olimpijczyków przy Narodowym
Komitetu Olimpijskim uznanała Ibragima Aldatova najlepszym sportowcem Ukrainy!
- Nie chcę dywagować, komu mogło
na tym zależeć, ale jest faktem, że na "Borispolu" Aldatovowi
z niewytłumaczalnych powodów skonfiskowano paszport. To jest wbrew logice
- mówi oburzony Prezes Ukraińskiej Federacji Zapaśniczej, mistrz olimpijski,
deputowany Najwyższej Rady Ukrainy Elbrus Tedejew. - Nie spodziewaliśmy się
takiego podejścia. Ibragim przyszedł do nas cztery lata temu, stał się
prawowitym obywatelem Ukrainy. W innych krajach, takich sportowców jak Aldatov,
nosi się na rękach. Jego zwycięstwa przyniosły Ukrainie ogromny prestiż i
szacunek na całym świecie. Aldatov stale podróżuje za granicę. Zarzuty, że jego
paszport jest fałszywy, są absurdalne. Dlaczego przez te wszystkie cztery lata
mógł bezpiecznie przekraczać granicę i rozsławiać Ukrainę, a dopiero teraz
pojawiły się problemy z paszportem? Tłumaczenie: Piotr Hołownia / www.zoltansport.pl
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. |